PODZIEL SIĘ

Zanim przyjdziemy z dzieckiem na wizytę do dietetyka byłoby dobrze udać się na szereg potrzebnych badań. Sam dietetyk nie może zdiagnozować wszystkiego, bo nie ma do tego kompetencji i odpowiedniego sprzętu. Zakładając, że nasze dziecko ma zbyt dużo kilogramów to trzeba mu sprawdzić krew. Trzeba wyeliminować cukrzycę i inne choroby, które mogą przy okazji się przyplątać. Niestety, ale często właśnie tak jest, że nawet u małych dzieci diagnozuje się przeróżne choroby, które dawniej były wykrywane tylko u osób dorosłych. Jak widać postęp cywilizacyjny ma różne oblicza, a tutaj mamy przykład tego, co najgorsze? Przychodząc z badaniami dietetyk będzie wiedział, jaka jest przyczyna otyłości. Jeśli to tylko i wyłącznie złe nawyki żywieniowe to bardzo dobrze, bo to można łatwo zmienić. Potrzebna jest oczywiście determinacja i to po obu stronach. Problem z niezdrowym jedzeniem jest taki, że uzależnia jak narkotyki. Odstawienie nagle wszystkiego powoduje agresję, dlatego rodzice muszą być na wszystko przygotowani. W telewizji można zobaczyć jak reagują takie dzieci, które są słodyczy i niezdrowego jedzenia pozbawione z dnia na dzień.

Walka ze złymi nawykami żywieniowymi

Walka będzie bardzo trudna. Dziecka nie upilnujemy wszędzie, bo przecież w szkole jest samo i z kolegami jest samo. To, dlatego dietetyk dla dzieci musi zmienić nie tylko żywienie u takiego dziecka, ale również nastawienie do diety. Zadanie trudniejsze i wszystko będzie zależne od osoby, z którą dietetyk ma pracować. Rola rodziców jest tutaj bardzo duża i bardzo ważna. Jeśli rodzice nie będą współpracować i myślą, że wizyta u dietetyka od razu zdziała cuda to są w wielkim błędzie. Samo się nic nie zrobi i trzeba mieć tego świadomość. Skoro dziecko z naszej winy ma dużo zbędnych kilogramów to teraz nie pozostaje nam nic innego jak to wszystko naprawić, a wtedy dziecko będzie zdrowsze i będzie dłużej żyło. To dla każdego rodzica posiadającego dzieci jest przecież najważniejsze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here